Okiem Maniaka


Wizyt: 3665
Linki do ciekawych stron:


Kowalstwo obłoków
Między Polską a Niemcami

I może trochę mniej ciekawe...
O mnie

Komentarze

Muzeum Komunikacji

Przed wejściem do Muzeum Komunikacji stoi wielka rzeźba przedstawiająca ślimaka – niektórzy sugerują, że ma to związek z działaniem kolei niemieckich. Za budynkiem plac, na którym młodzież może uczyć się ruchu drogowego.

Rzeźba ślimaka Plac manewrowy 

Komunikacja nie musi być mechaniczna. W muzeum wystawione są wrotki i narty, zabawka – trzykołowy koń z napędem na ręczną korbę, a sterowany pedałami, jest też spora galeria różnych rowerów, w tym welocypedy.

Można też obejrzeć warsztat naprawy rowerów z początków ubiegłego stulecia i smutną kolekcję – rowery zniszczone przez wandali, wyłowione z rzeki.

Wrotki i narty Zabawkowy koń Rowery zniszczone 
Warsztat rowerowy Welocyped Galeria rowerów 
Welocypedy spotykane są obecnie w muzeach i oczywiście nikt ich nie wykorzystuje jako środka transportu. Ponieważ niektóre zdecydowanie przestarzałe urządzenia nieoczekiwanie stają się modne, można by oczekiwać, że istnieje jakieś towarzystwo miłośników welocypedów. No i istnieje!

Duża sala poświęcona jest historii kolejnictwa. Na szynach stoi kilka składów pociągów z różnych epok, jest też sporo drobiazgów związanych z kolejnictwem, a także spora makieta.

Wagon konny Pociąg Makiete kolei 

Większa część ekspozycji w tym muzeum dotyczy samochodów. Możemy obejrzeć nadwozie po próbach zderzeniowych, które robiono już w latach 1950., obok symulator jazdy samochodem, używany do nauki jazdy. Sprawdziłem, jak mi pójdzie – niestety w symulatorze nie przewidziano dźwigni kierunkowskazów, okazało się, że bez tego nie potrafię wyjechać na jezdnię, musiałem się przełamywać.

Replika legendarnego samochodu Benz Motorwagen z roku 1886, a także jeden z popularnych na początku XX wieku samochodów elektrycznych Baker Electric z roku 1908.

Samochód po testach Symulator jazdy Benz Motorwagen Baker Electric 

Samochód BMW Dixi z 1929 roku. Jeździłbym takim, oczywiście tylko od święta. Rumpler Teardrop, którego zarówno przód, jak i tył przypomina dziób okrętu. Tani Opel 4/12 Laubfrosch, którego tył uformowany jest w kształcie dzioba.

Luksusowe samochody przedwojenne reprezentuje Adler Diplomat 3 GS, w czasie wojny przerobiony na zasilanie gazem drzewnym. Generator gazu z tyłu, worki z paliwem na dachu.

BMW Dixi Rumpler Teardrop Opel Laubfrosch Adler Diplomat 

Czechosłowacka Tatra 87, charakterystyczny przód z trzema reflektorami został powtórzony w znanej Tatrze 603.

Citroën Traction Avant (napęd przedni) zaprojektowany przed wojną, produkowany dość długo po wojnie. Zwany był samochodem gangsterów. Na ten temat nakręcono nawet film Le Gang, w którym Alain Delon grał rolę głównego gangstera.

Citroën DS pokazany w 1955 był rewolucją w konstrukcji samochodów. Instalacja hydropneumatyczna obsługiwała zawieszenie zastępując tradycyjne resory i amortyzatory, poza tym służyła do wspomagania hamulców, kierownicy i sterowała skrzynią biegów. Sprzęgło było sterowane automatycznie, kierowca musiał tylko zmieniać biegi przy pomocy małej dźwigni. Jedną z cech tego nowatorskiego samochodu było możliwość regulowania wysokości prześwitu pojazdu nawet w czasie jazdy.

Fiat Multipla z lat 1960. Mały samochód sześcioosobowy, którym 4 osoby mogą jechać z naprawdę wielkim bagażem. Napędzany niedużym silnikiem od Fiata 600. Samochód o tej samej nazwie produkowany kilkadziesiąt lat później miał opinię pojazdu wyjątkowo brzydkiego, ale oryginalna Multipla jest przecież całkiem ładna.

Tatra 87 Citroën Traction Avant Citroën DS 19 Fiat Multipla 

W Niemczech po wojnie większości społeczeństwa nie było stać na samochód, pojawiły się zatem mikrosamochody, czyli właściwie dwuosobowe pojazdy napędzane silnikiem motocyklowym. Firmy lotnicze Messerschmitt i Heinkel nie mogły produkować samolotów i weszły na rynek z własnymi pojazdami.

Messerschmitt KR175, mikrosamochód dla dwóch osób z roku 1954. Wyprodukowany przez producenta samolotów wygląda jak myśliwiec, któremu przyprawiono koła, a ucięta skrzydła i ogon. Zamiast drzwi do wsiadania służy odchylana wywiewka, a pasażerowie siedzą jeden za drugim

BMW Isetta, mikrosamochód, który uratował firmę przed bankructwem. Kierownica odchyla się na bok przy otwarciu drzwi, co ułatwia wsiadanie.

Heinkel Kabine, mikrosamochód z roku 1956, jeden z bardziej udanych pojazdów tego typu.

Luksusowy Mercedes 300d, który mimo ogólnej powojennej biedy sprzedawał się w odpowiednich ilościach, był nawet samochodem służbowym polityków.

Luksusowe BMW 502, zwane Barokowym Aniołem, samochód który prawie doprowadził firmę BMW do bankructwa, dopiero Isetta pozwoliła firmie złapać oddech i opracować samochody bardziej odpowiadające sytuacji społecznej kraju. Według mnie jest ładniejszy od konkurencyjnego Mercedesa, ale nabywcy uważali inaczej.

Messerschmitt KR175 BMW Isetta Heinkel Kabine Mercedes 300d BMW 502 

Szósta generacja bardzo luksusowego samochodu Cadillac series 62 sedan z 1959 roku. Ogromny, z potężnym silnikiem i z wielkimi płetwami z tyłu, taka była wtedy moda.

Cadillac series 62 Cadillac series 62 Cadillac series 62 

W jednej z sal zebrano samochody wyścigowe, natomiast wśród motocykli wyścigowych wystawiono mikrosamochód Messerschmitt 200 super w wersji wyścigowej. Ten nieduży pojazd osiągał ponad 130 km/h., co musiało robić wstrząsające wrażenie na kierowcy.

Samochody wyścigowe Messerschmitt 200 

Obok siebie stoją Trabant 601, czyli najpopularniejszy samochód w NRD oraz VW Golf, samochód, który natychmiast po premierze stał się rewelacją i był jednym z najchętniej kupowanych samochodów w RFN. Z każdego punktu widzenia Golf góruje nad Trabantem bezdyskusyjnie. I w przeliczeniu na przeciętną pensję w swoim kraju był tańszy – Golf ok. 9 pensji, Trabant ok. 15 pensji.

Trabant i Golf 
Monachium:

Wyspa Muzeów
Muzeum Komunikacji
Muzeum Lotnictwa