Okiem Maniaka


Wizyt: 3662
Linki do ciekawych stron:


Kowalstwo obłoków
Między Polską a Niemcami

I może trochę mniej ciekawe...
O mnie

Komentarze

Muzeum RAF

Na przedmieściach Londynu, w miejscu dawnego lotniska Hendon mieści się Muzeum RAF. Przy wejściu wita gości samolot Hawker Hurricane. Obok proponują możliwość zaadoptowania samolotu. Właściwie dlaczego nie?

Hawker Hurricane Zaadoptuj samolot 

W muzeum znajdują się eksponaty, które nie będąc samolotami są związane z lotnictwem

Karty do gry, w których ukryto fragmenty map. Wyposażenie nie tylko agentów, ale i pilotów, żeby w razie przymusowego lądowania na terenie wroga jakoś się w tym terenie zorientować.

Osioł McDougall, maskotka RAF. Po kilkunastu latach nienagannej służby awansował na sierżanta, podczas gdy jego opiekun pozostał kapralem.

Furgonetka na bazie samochodu Trojan z 1924 roku, jednego z najtańszych wówczas. Chętnie kupowali go pastorzy i RAF do obsługi lotnisk.

Rozrusznik do samolotów. Widoczny nad nim wał był łączony ze śmigłem

Prototyp magnetronu z roku 1937. Urządzenie niezbędne do generowania prądów dużej mocy o bardzo wysokiej częstotliwości. Bez magnetronu nie byłoby możliwe skonstruowanie radarów H2S w czasie wojny. Obecnie każdy ma w domu magnetron w kuchence mikrofalowej, alternatywne rozwiązania są nadal zbyt drogie.

Karty z mapą Osioł McDougall Trojan Samochód rozruchowy Megnetron 

Francuski samolot Caudron G3 z 1913 roku, używany do szkolenia pilotów. W Polsce jeszcze w okresie międzywojennym w szkołach lotniczych był jednym z etapów szkolenia.

Na pierwszy rzut oka samolot wydaje się niekompletny, jest kabina pilota ze skrzydłami i śmigłem, jest usterzenie ogonowe, ale nic ich nie łączy. A jednak, połączone są czterema cienkimi listewkami. Podobną konstrukcję ma Vickers FB.5, ze śmigłem umieszczonym za pilotem, a przed ogonem

Łódź latająca Supermarine Stranraer zbudowana 1937 roku dla wojska

Włoski samolot Fiat CR.42, ostatni dwupłatowiec używany w czasie II wojny. Bardzo szybko okazał się mało użyteczny.

Samolot z napędem rakietowym używany przez kamikaze do samobójczych ataków na okręty amerykańskie. Przez Amerykanów nazywany baka czyli głupek po japońsku.

Stylizowany kwiat wiśni, umieszczony na tych samolotach w japońskiej tradycji pierwotnie był symbolem piękna i kruchości życia, ale potem stał się znakiem nacjonalizmu i poświęcenia

Caudron G3 Supermarine Stranraer Fiat CR.42 Samolot kamikaze 

Brytyjski myśliwiec Spitfire był jednym z najszybszych samolotów II wojny. Ustępował tylko eksperymentalnym samolotom odrzutowym. Uzbrojony był w karabiny maszynowe, działka a niektóre wersje mogły być używane jako bombowce nurkujące. Do tego celu zmodyfikowano sterowanie – naciśnięcie obu pedałów jednocześnie wprowadzało samolot w lot nurkowy.

W muzeum można zasiąść w kabinie myśliwca Spitfire, wysłuchać wykładu a przy okazji robiona jest sesja fotograficzna.

Supermarine Spitfire Tablica przyrządów Celownik Spitfire 

Pocisk rakietowy Blue Steel z głowicą wodorową miał być wystrzeliwany z bombowca Vulcan w odległości prawie 1000 kilometrów od celu.

Ten samolot w ruchu można obejrzeć tutaj (od 23 minuty).

Pocisk Blue Steel 
Zwiedzając muzeum zapytałem przewodnika, czy mają gdzieś bombę atomową. Może to trochę dziwne pytanie w muzeum, ale w tym jak najbardziej na miejscu.
Przewodnik odpowiedział radośnie: Mamy, mamy, nawet wodorową! i zaprowadził mnie do pocisku Blue Steel.
Rakieta i cały rząd bomb konwencjonalnych stoi pod skrzydłami bombowca Vulcan. Ten samolot jest tak wielki, że nie da się mu zrobić zdjęcia, a nawet łatwo go nie dostrzec.
Rozmawiałem z paroma zwiedzającymi. Jak wspomniałem o bombowcu Vulcan aż podskoczyli. Tu jest Vulcan? Gdzie?
No właśnie tam, gdzie panowie przed chwilą byliście.

Londyn:

Muzeum Nauki
Muzeum RAF
Oxford