Okiem Maniaka


Wizyt: 12763
Linki do ciekawych stron:


Kowalstwo obłoków
Między Polską a Niemcami

I może trochę mniej ciekawe...
O mnie

Komentarze

Muzeum RAF

Na przedmieściach Londynu, w miejscu dawnego lotniska Hendon mieści się Muzeum RAF. Przy wejściu wita gości samolot Hawker Hurricane, a obok proponują możliwość zaadoptowania samolotu. Właściwie dlaczego nie?

Na trawniku między hangarami gigantyczne szachy. Czy tak odpoczywali piloci?

A obchody historii RAF sponsoruje Kuwejt.

Hawker Hurricane Zaadoptuj samolot Szachy Kuwejt 

W muzeum znajdują się eksponaty, które nie będąc samolotami są związane z lotnictwem

Karty do gry, w których ukryto fragmenty map. Wyposażenie nie tylko agentów, ale i pilotów, żeby w razie przymusowego lądowania na terenie wroga jakoś się w tym terenie zorientować.

Osioł McDougall, maskotka RAF. Po kilkunastu latach nienagannej służby awansował na sierżanta, podczas gdy jego opiekun pozostał kapralem.

Furgonetka na bazie samochodu Trojan z 1924 roku, jednego z najtańszych wówczas. Chętnie kupowali go pastorzy i RAF do obsługi lotnisk.

Rozrusznik do samolotów. Widoczny nad nim wał był łączony ze śmigłem

Prototyp magnetronu z roku 1937. Urządzenie niezbędne do generowania prądów dużej mocy o bardzo wysokiej częstotliwości. Bez magnetronu nie byłoby możliwe skonstruowanie radarów H2S w czasie wojny. Obecnie każdy ma w domu magnetron w kuchence mikrofalowej, alternatywne rozwiązania są nadal zbyt drogie.

Aparat do zdjęć lotniczych typu F24typu F24 z 1931

Karty z mapą Osioł McDougall Trojan Samochód rozruchowy Magnetron Aparat fotogrametryczny 
Początki lotnictwa i I wojna światowa

Francuski samolot Blériot XXVII zbudowany dla osiągania jak największych prędkości, czyli 130 km/h, a obok brytyjski bombowiec Avro 504, który był także cenionym samolotem treningowym.

Po rozpoczęciu I wojny światowej zaczęto poszukiwać fachowców do pracy przy produkcji i serwisie samolotów.

Francuski samolot Caudron G3 z 1913 roku, używany do szkolenia pilotów. W Polsce jeszcze w okresie międzywojennym w szkołach lotniczych był jednym z etapów szkolenia.

Na pierwszy rzut oka samolot wydaje się niekompletny, jest kabina pilota ze skrzydłami i śmigłem, jest usterzenie ogonowe, ale nic ich nie łączy. A jednak, połączone są czterema cienkimi listewkami. Podobną konstrukcję ma Vickers FB.5, ze śmigłem umieszczonym za pilotem, a przed ogonem

Brytyjski samolot trzypłatowy Sopwith Triplane chwalony w trakcie działań bojowych za dobrą manewrowość.

Do skutecznego i celnego strzelania z samolotów z jednym śmigłem najskuteczniejszą metodą jest umieszczenie karabinów maszynowych za śmigłem. Oczywiście przestrzelenie śmigła powoduje natychmiastową katastrofę, wymyślono jednak synchronizatory, który powodowały, że pocisk wylatywał wtedy, gdy śmigło nie zasłaniało lufy. Oczywiście zdarzało się, ze synchronizator się zaciął, wtedy cóż, katastrofa.

W muzeum wystawiono działający model synchronizatora.

Niemiecki myśliwiec Albatros D.Va

Bleriot XXVII Avro 504k Caudron G3 Sopwith Triplane Albatros D.Va 
Okres międzywojenny i II wojna światowa

Latająca łódź (wystawiony tylko kadłub bez skrzydeł) Supermarine Southampton. Kadłub wygląda jak luksusowa łódź wykończona mahoniem.

Łódź latająca Supermarine Stranraer zbudowana 1937 roku dla wojska. Ten model wygląda na okręt wojenny, nitowanie typowo okrętowe.

Włoski samolot Fiat CR.42, ostatni dwupłatowiec używany w czasie II wojny. Bardzo szybko okazał się mało użyteczny.

Brytyjski Lysander MKIII, samolot, który potrafił prawie wszędzie wylądować i z tego samego miejsca wystartować. Mało użyteczny bojowo, był nieoceniony do przerzutu tajnych agentów za linię frontu.

Supermarine Southampton Supermarine Stranraer Fiat CR.42 Lysander 

Latającą łódź Sunderland można zwiedzać w środku. Przed wejściem ustawiono klatkę do selekcji zwiedzających – kto się przez nią przeciśnie zapewne da sobie radę we wnętrzu samolotu.

Całe wyposażenie samolotu jest zdemontowane, można jedynie oglądać toaletę.

Ciężkie bombowce: brytyjski Avro Lancaster, amerykańska latająca forteca czyli silnie uzbrojony Boeing B-17, amerykański Liberator.

Sunderland S.25 Lancaster Boeing B17 Liberator 

Niemiecki bombowiec Heinkel He 111.

W III Rzeszy produkowano ludowy samochód, ludowy odbiornik radiowy a w czasie wojny pojawił się niemiecki ludowy myśliwiec Heinkel He 162, czyli stosunkowo tani w produkcji samolot odrzutowy.

Silnik odrzutowy umieszczony był nad kabiną pilota dla ułatwienia serwisu.

Samolot z napędem rakietowym używany przez kamikaze do samobójczych ataków na okręty amerykańskie. Przez Amerykanów nazywany baka czyli głupek po japońsku.

Stylizowany kwiat wiśni, umieszczony na tych samolotach w japońskiej tradycji pierwotnie był symbolem piękna i kruchości życia, ale potem stał się znakiem nacjonalizmu i poświęcenia.

Japoński samolot zwiadowczy Mitsubishi Ki-46.

Heinkel 111H Heinkel He162s Samolot kamikaze Mitsubishi Ki-46 

Brytyjski myśliwiec Spitfire był jednym z najszybszych samolotów II wojny. Ustępował tylko eksperymentalnym samolotom odrzutowym. Uzbrojony był w karabiny maszynowe, działka a niektóre wersje mogły być używane jako bombowce nurkujące. Do tego celu zmodyfikowano sterowanie – naciśnięcie obu pedałów jednocześnie wprowadzało samolot w lot nurkowy.

W muzeum można zasiąść w kabinie myśliwca Spitfire, wysłuchać wykładu a przy okazji robiona jest sesja fotograficzna.

Supermarine Spitfire Tablica przyrządów Celownik Spitfire 
Po II wojnie światowej

Startujący z lotniskowców brytyjski samolot do zwalczania okrętów Buccaneer S2B i jego kokpit oraz brytyjski myśliwiec pionowego startu Harrier GR9A.

Francusko-Brytyjski naddźwiękowy myśliwiec Jaguar GR1 i europejski naddźwiękowy myśliwiec Eurofighter Typhoon.

Buccaneer Harrier GR9A Jaguar GR1 Typhoon 
Zwiedzając muzeum zapytałem przewodnika, czy mają gdzieś bombę atomową. Może to trochę dziwne pytanie w muzeum, ale w tym jak najbardziej na miejscu.
Przewodnik odpowiedział radośnie: Mamy, mamy, nawet wodorową! i zaprowadził mnie do pocisku rakietowego Blue Steel.
Rakieta i cały rząd bomb konwencjonalnych stoi pod skrzydłami bombowca Vulcan. Ten samolot jest tak wielki, że nie da się mu zrobić zdjęcia, na którym go widać w całości. Ba, nawet łatwo go nie dostrzec.
Rozmawiałem z paroma zwiedzającymi. Jak wspomniałem o bombowcu Vulcan aż podskoczyli. Tu jest Vulcan? Gdzie?
No właśnie tam, gdzie panowie przed chwilą byliście.

A więc Avro Vulcan, gigantyczny bombowiec, który mógł przenosić pociski rakietowe z głowicą wodorową. Użyty był w czasie wojny o Falklandy, ale tylko do bombardowania konwencjonalnego, aż w końcu stał się zbyt łatwy do strącenia przez obronę przeciwlotniczą. Ten samolot w ruchu można obejrzeć tutaj (od 23 minuty).

Pocisk rakietowy Blue Steel z głowicą wodorową miał być wystrzeliwany w odległości prawie 1000 kilometrów od celu.

Oprócz potężnej bomby wodorowej w muzeum pokazane są zwykłe bomby lotnicze oraz mała bomba atomowa.

Vulcan Bomby Pocisk Blue Steel Bomba atomowa 
Londyn:

Muzeum Nauki
Muzeum RAF
Oxford
Krążownik Belfast
Muzeum transportu w Londynie