Okiem Maniaka


Wizyt: 3654
Linki do ciekawych stron:


Kowalstwo obłoków
Między Polską a Niemcami

I może trochę mniej ciekawe...
O mnie

Komentarze

Londyn i okolice

Komunikacja miejska w Londynie jest niestety jedną z najdroższych w Europie. Za to jest – dla turysty – najprostsza w użyciu. Przy wejściu do metra przykłada się kartę do czytnika, przy wyjściu też. Opłata jest naliczana strefowo. Najważniejsze jest jednak to, że opłata w danym dniu nigdy nie przekroczy ceny biletu jednodniowego. Nie ma więc problemu, czy opłaca się kupować bilet całodzienny, nie są też potrzebne żadne specjalne legitymacje na bilety okresowe.

Na ogół pociągi metra na całym świecie zasilane są z trzeciej szyny. A w Londynie do zasilania służy trzecia i czwarta szyna. Wynika to z rozmaitych przyczyn technicznych.

Linie metra w Londynie potrafią się rozdwajać i łączyć ponownie albo krążyć w kółko. Kiedyś jadąc linią Northern line przesiadałem się dwukrotnie – z pociągu na pociąg tej samej linii.

Szyny metra w Londynie Linia Northern line 

Na ulicach Londynu można spotkać jeszcze zabytkowe, rewelacyjne w roku, gdy je zaprojektowano autobusy Routemaster. Nie kursują na liniach regularnych, ale można je wynajmować. Istnieją też specjalne linie turystyczne w centrum Londynu obsługiwane przez te autobusy.

Historię powstania tego autobusu można obejrzeć tutaj (od 2 minuty).

W Londynie działa policja konna i oczywiście na koniach jeżdżą także gwardziści. Te konie są raczej łagodne, ale na wszelki wypadek wywieszono tablice ostrzegawcze. Natomiast na placu Trafalgar, przed kolumną Nelsona ustawiono tablicę zakazującą dosiadania lwów.

Zabytkowy Routemaster Policja konna Uwaga na konie Konny gwardzista Zakaz dosiadania lwów 

Na Tamizie, w okolicy mostu Tower Bridge zacumowany jest krążownik Belfast. Obecnie jest to muzeum, w którym można zwiedzić większość pokładów i pomieszczeń. Zwiedziłem i ja, ale mam zbyt mało zdjęć.

Krążownik Belfast Belfast - działa Rozlewnia rumu 
W wieży przedniej znajdowały się trzy działa. Do ich obsługi potrzebne było 7 osób na każde z dział, do tego w wieży przebywał oficer z sześcioma pomocnikami, w sumie 28 osób. W trakcie gotowości do akcji bojowej w tej wieży marynarze jedli i spali.
Belfast był okrętem flagowym, co oznacza, ze mógł na nim przebywać admirał kierujący grupą okrętów. Admirał i kapitan mieli wygodne, kilkupokojowe apartamenty pod pokładem na dziobie. W czasie obecności admirała na pokładzie 1000 osobowa załoga była uzupełniana o kolejne 30 osób.
Apartamenty nie są udostępnione do zwiedzania – brakuje funduszy na ich utrzymanie w odpowiednim stanie.

Londyn:

Muzeum Nauki
Muzeum RAF
Oxford