Okiem Maniaka


Wizyt: 5751
Linki do ciekawych stron:


Kowalstwo obłoków
Między Polską a Niemcami

I może trochę mniej ciekawe...
O mnie

Komentarze

Nagrywamy!

Wiele cennych informacji o polskich magnetofonach szpulowych można znaleźć tutaj.

Magnetofony Piosenka i Wilga były dość topornymi konstrukcjami, typowymi dla swojej epoki. Najlepszym, a na pewno najładniejszym magnetofonem tego okresu był Tonette (brak w muzeum).

Pod koniec lat 1960 zakupiono w firmie Grundig licencję na całą serię magnetofonów wzorowanych modelach z serii TK-100, np. TK 120. Na podstawie ogólnego projektu tego magnetofonu produkowano wiele modeli, także stereofoniczne. Na zdjęciu ZK 120T, czyli wersja dwuścieżkowa, ale już z elektroniką na tranzystorach.

Piosenka Wilga ZK 120T 

Na początku lat 1970 w Zakładach Radiowych Kasprzaka opracowano własną konstrukcję magnetofonów wyższej klasy. Pierwszym był stereofoniczny ZK 246, potem pojawiły się liczne kolejne wersje, ciągle jednak z tym samym mechanizmem. Dama Pik była pierwszą wersją bez wbudowanego wzmacniacza i głośników, później niektóre odmiany magnetofonów Aria i Opus też nie miały wbudowanych głośników ani wzmacniacza mocy

Wszystkie te magnetofony były eksportowane pod nazwami różnych firm, jak Pathé Marconi czy Dynamic Speakers

Przygotowano magnetofon kwadrofoniczny M2406 QD. To urządzenie nie miało żadnych szans na sukces rynkowy, skoro prawie nie było dostępnych źródeł sygnału kwadrofonicznego, zwłaszcza w systemie dyskretnym, które można by nagrywać na tym urządzeniu.

ZK 246 Mechanizm magnetofonów Dama Pik Magnetofon kwadrofoniczny 

Magnetofon Koncert M3401 SD to urządzenie bardzo wysokiej klasy i bardzo drogie, wzorowane na magnetofonach firmy Revox.

Dla instytucji przygotowano magnetowid czarno-biały szpulowy na taśmę ½" MTV 10 i magnetofon kolorowy kasetowy MTV 50 według standardu VCR Philipsa.

Koncert MTV10 MTV50 
Kiedy w 1963 roku Philips przedstawił pierwszy na świecie magnetofon kasetowy EL3300 nikt nie przypuszczał, ze kiedykolwiek te urządzenia będą choćby dorównywać magnetofon szpulowym, nawet amatorskim. Niska prędkość przesuwu taśmy, prawie dwa razy węższa taśma, jak tu osiągnąć sensowną jakość. Jednak na początku lat 1970 pojawiły się pierwszy magnetofony kasetowe z jakością na pograniczu Hi Fi. Osiągnięto to przez zastosowanie kaset z warstwą z dwutlenku chromu (Type II) oraz układów redukcji szumów, zwłaszcza w systemie Dolby. System Dolby modyfikował sygnał przy nagrywaniu a potem symetrycznie przy odtwarzaniu obniżając poziom szumów, natomiast istniały prostsze układy, które działały tylko w czasie odtwarzania, do pewnego stopnia obniżając subiektywnie słyszalny szum. Później pojawiły się taśmy kasetowe typu Metal (Type IV), które wymagały odpowiednich głowic i układów elektronicznych, ale dawały jeszcze lepszą jakość zapisu.

Magnetofon Finezja był pierwszym w Polsce magnetofonem kasetowym, który pretendował do jakości Hi Fi. Był przystosowany do nagrywania na kasety chromowe, wyposażono go w system redukcji szumów Dolby i dodatkowo w prostszy układ DNL (Dynamic Noise Limiter).

W latach 1960 i do połowy lat 1970 występował ścisły podział – Kasprzak robi magnetofony, Diora radia. Tymczasem w 1978 roku Diora zaprezentowała zupełnie nowy magnetofon kasetowy Etiuda. Niezbyt duży, sterowany elektronicznie, z układem Dolby, estetyczny. W wersji eksportowej magnetofon obsługiwał także kasety metalowe (Typ IV), w wersji na polski rynek tylko typy 1, 2 i 3.

Magnetofon MDS 442 zwany szufladowcem również pochodził z Diory. Kasetę wkładało się do wysuwanej szuflady zawierającej część mechaniczną. Ten model już w pierwszej wersji obsługiwał kasety metalowe i był wyposażony w system Dolby w wersji B i C.

Wszystkie te magnetofony produkowane były także na eksport pod wieloma nazwami i w wariantach dostosowanych rozmiarami i wyglądem do różnych systemów wież audio.

Finezja Etiuda Szufladowiec 
Muzeum Unitry w Poznaniu:

Zew Meluzyny
Saga o Elizabeth
Pieśń Radmora
Nagrywamy!