Pieśń Radmora
W latach 1970 byliśmy przyzwyczajeni, że elektronikę użytkową produkuje Diora, Kasprzak, Fonica, Eltra, tymczasem w 1977 roku na rynku pojawił się nowy, mocny uczestnik – Radmor, dotychczas producent radiotelefonów i innych urządzeń dla jednostek pływających.
Konstrukcję Odbiornika Radiowego Radmor 5100 opracowano w COBRESPU (Centralny Ośrodek Badawczo Rozwojowy Elektronicznego Sprzętu Powszechnego Użytku – nazwa zbyt piękna, żebym jej nie zacytował), a wykonawcę znaleziono właśnie w Radmorze.
Radio było co najmniej nietypowe. Pozbawione je pokrętła strojenia, a stacje wybierało się przy pomocy sensorów, pod każdym z nich znajdowało się małe pokrętło do ustawienia stacji. Pierwotnie miał to być odbiornik wyłącznie z zakresem UKF, ale dodano odbiór fal długich z uwagi na przepisy.
Bardzo efektownie wyglądał blok pięciu wskaźników wychyłowych, pokazujących poziom mocy wyjściowej w każdym kanale, wybraną częstotliwość, poziom sygnału wejściowego i zero detektora. Płyta czołowa była srebrna, czarna i bardzo rzadko spotykana w kolorze starego złota.
Słabym punktem pierwszej wersji było podświetlenie sensorów żarówkami. Nie dość, że mało typowymi, ale ich wymiana możliwa była tylko w serwisie. Wkrótce pojawiła się odmiana, w której użyto diod świecących zamiast żarówek.
Kolejna wersja odbiornika – Radmor 5102 miała kilka drobnych poprawek o dyskusyjnej celowości. Dodano włącznik korekcji fizjologicznej (kontur) i zmieniono funkcję wyciszania z -12 dB na -20 dB.
Produkowano też odbiornik AM z rozbudowanym zakresem fal krótkich i podwójną przemianą częstotliwości Radmor 5122 (brak w muzeum).
Następna wersja – Radmor 5102-TE była już przejawem kryzysowego upraszczania konstrukcji. Z pięciu imponujących wskaźników zostawiono tylko wskaźnik wybranej częstotliwości, z funkcji pokazywania sygnału na wyjściu zrezygnowano, pozostałe funkcje zrealizowano przy pomocy diod świecących. Użytkowo zmieniło się niewiele, ale wygląd sporo stracił.
W drugiej połowie lat 1980 rozpoczęto produkcję zestawów w systemie 5400. Były to urządzenia znacznie mniej znane, niż seria 5100.
Podstawą zestawu był odbiornik radiowy, który jednak zmienił nazwę na amplituner. Na zdjęciu wersja Radmor 5412. Jest to już odbiornik FM bez fal długich. Widać znacznie większą liczbę wejść, za to możliwość zaprogramowania tylko 4 stacji.
Amatorzy odbioru na falach krótkich mogli uzupełnić zestaw o tuner AM Radmor 5422.
Zestaw uzupełniał magnetofon kasetowy z dwiema kieszeniami, dostosowany do taśm metalowych i z układami redukcji szumów Dolby B i C Radmor 5430.
W tym okresie ważnym źródłem sygnału staje się płyta CD, w systemie oferowano więc odtwarzacz Radmor 5450.
Akustykę pomieszczenia odsłuchowego teoretycznie można poprawić korektorem graficznym, chociaż bez odpowiedniego systemu pomiarowego efektu mogą oddalać słuchacza od poprawnego brzmienia. W zestawie 5400 znalazł się korektor graficzny Radmor 5471.
Powyższe urządzenia były przygotowywane w różnych wersjach, jednak trudno powiedzieć, które wyszły ze stadium prototypu. W połowie lat 1990 Radmor zakończył produkcję elektroniki użytkowej i zaczął produkować wyłącznie dla wojska. I tak skończyła się Pieśń Radmora.